Cześć,
dzisiaj banalny wpis dotyczące smarowania powierzchni styku felgi z tarczą hamulcową.
W przypadku felg stalowych powierzchnia tarczy która łączy się z felgą należy oczyścić i posmarować smarem miedziowym. W tym wypadku najlepiej sprawdza się smary w postaci sprayu, zabezpiecza to problemem zdjęcia koła z piasty.
Przykłady smaru miedziowego z Allegro.
Niedopuszczalna jest sytuacja kiedy smaru mamy tak dużo ze wydostaje się on z pod felgi!
W opcji z felgami aluminiowymi należy skorzystać z pasty ceramicznej lub smaru aluminiowego - oba produkty również dostaniemy w sprayu chociaż dużo popularniejsze w dystrybucji są w formie pasty. Spray ma tą przewagę że zdecydowanie łatwiej szybciej się go nakłada i ciężko przedobrzyć;)
W tym miejscu wspomnę krótko na temat montażu tarcz hamulcowych. Producenci tarcz nie zalecają stosowania żadnych środków na powierzchni tarczy. Doświadczenie warsztatowe dopuszcza stosowanie suchego smaru lub świeżego oleju silnikowego lub przekładniowego aby w pewien sposób zahamować rozwijającą się korozję na piaście. Dodam tutaj że piastę oczywiście należy dobrze wyczyścić przed montażem tarczy oraz sprawdzić jej bicie (norma około 0,02 mm). W celu wyczyszczenia powierzchni tarczy można kupić zestaw dedykowanych nakładek. Alternatywą jest skorzystanie z piaskarki z zintegrowanym odkurzaczem, która nie zrobi nam bałaganu na warsztacie;) Z moich obserwacji takie rozwiązanie zdecydowanie najlepiej sprawdzi w zasadzie przy każdej piaście czy to z szpilkami czy bez a jej średnica nie ma znaczenia tak jak przy niektórych adapterach do piast o konkretnej średnicy.