piątek, 17 maja 2013

Jak szybko nagrzewa się silnik w aucie? Ile trwa nagrzanie płynu chłdniczego, oleju w czasie jazdy?

Dzisiejszy wpis  poświęcę artykułowi który ukazał się w tygodniku MOTOR nr 17-18/2013 dotyczący nagrzewania się silnika auta i nie tylko. Gdy samochód jest jeszcze nierozgrzany spala dużo więcej paliwa oraz jego części mechaniczne są poddane dużo silniejszym obciążeniom przez to szybciej się niszczą i zużywają. Warto wiedzieć: Jak długo rozgrzewa się silnik w samochodzie? Jaka jest górna granica cieczy chłodzącej oraz oleju? jaka jest temperatura oleju w skrzyni biegów?




W teście tygodnika MOTOR została zbadana temperatura 7 podzespołów i płynów: temperatura cieczy chłodzącej, temperatura oleju silnikowego, temperatura oleju skrzyni biegów, temperatura turbosprężarki, temperatura katalizatora.

Aby sprawdzić jak przebiega nagrzewanie wybranych elementów samochodu został przeprowadzony test w warunkach zbliżonych do normalnej jazdy miejskie: miejski odcinek miał 15 km, odcinek drogi ekspresowej 3 km. W czasie pokonywania trasy były wykonywane pomiary.

Katalizator najszybciej osiąga swoją temperaturę pracy: dla diesla jest to około 150 stopni, a dla benzyny 472 stopnie - przy takich wartościach katalizator spełnia w pełni swoje zadanie. Diesel osiągną tą temp. po 2 km (5 min jazdy), a benzyna po 0,2 km drogi.

Turbosprężarka w dieslu rozgrzała się do wymaganej temperatury około 150 stopni po 1 km. Warto wiedzieć, że najbardziej wrażliwym elementem na wahania temperatury jest jej ułożyskowanie. Po forsownej jeździe  natychmiastowe zgaszenie silnika powoduje, że temperatura przy łożysku skacze do 300 stopni (olej przestaje krążyć  układzie) co powodu jego koksowanie  i w konsekwencji brak smarowania turbo i jego awarię. Olej ulega degradacji w temp. powyżej 150 stopni. Trzeba pamiętać, że to spaliny napędzają turbo które może osiągnąć temperaturę 600 stopni dla diesla i aż 900 stopni dla benzyny (temperatura obudowy, nie oleju w łożysko)



Po 3,7 km ciecz chłodząca nagrzewa się do wymaganych 80 stopni w benzynie w czasie 12 min, a dla diesla jest to 8,3 km w czasie 14 min. Układ chłodzenia czuwa nad tym żeby silnik nie nagrzał się powyżej 105 stopni.

Olej w skrzyni biegów nagrzał się po 7,7 km to jest 12 min. Dzięki temu że jego temperatur pracy nie jest wysoka (60 -110 stopni) olej się nie utlenia, więc często nie trzeba go wcale  wymieniać. Im szybciej jedziemy tym olej ma wyższą temperatura, za niska temperatura powoduje podwyższone opory. 

Najdłużej natomiast nagrzewa się sam olej silnikowy, która odbiera dużą część ciepła. Jego temperatura podnosi się wolniej niż ciecz chłodząca, ale osiąga wyższe wartości. Optymalny zakres temperatur dla oleju to między 80 - 110 stopni. Powyżej 150 stopni traci swoje właściwości.

Podsumowując artykuł dziennikarzy MOTORU daje świetny obraz tego jak pracuje silnik w naszym aucie. Z testu wynika, że dopiero po 14 km udało się osiągnąć odpowiednią temperaturę oleju, trzeba zwrócić uwagę że testowy dystans składał się w większości z jazdy w mieście. Temperatura od której startowali w teście to 4 stopnie, dlatego w warunkach zimowych należy spodziewać się dużo gorszych wyników. Test jednoznacznie pokazuje, że diesle potrzebują więcej czasu na rozgrzanie niż  benzyny. Warto wiedzieć, że 1 km przejechany na zimnym silniku, zużywa go w taki sam sposób jak 200 km pokonanych na rozgrzanym motorze.


Polecane:
Polecam czytanie TYGODNIKA MOTOR w którym można znaleźć masę ciekawych informacji.
Zachęcam do odwiedzenia ich serwisu internetowego.